Chorwacja

Chorwacja to był cel naszej podróży. Do pokonania mieliśmy około 1450km z Warszawy do Trogiru. Cała podróż zajęła około 17 godzin. Wykupiliśmy winiety wcześniej, przez internet, na przejazd przez Słowację i Węgry, natomiast w Chorwacji uiściliśmy jedynie opłatę za autostradę. Nie ma co ukrywać podróż daję trochę w kość, ale dla takiego wypoczynku jaki miał miejsce później, zdecydowanie warto.

Co warto zobaczyć w Chorwacji?

Chorwacja Trogir.

Przepiękne, urokliwe miasto z zachwycającą starówką usytuowaną na wyspie, która nie bez powodu znalazła się  na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Miejsce to, tętni życiem zarówno w dzień, jak i w nocy. Znajdziesz tam wąskie uliczki, klimatyczne knajpki oraz port, gdzie podziwiać można naprawdę ekskluzywne jachty. Piękna promenada wysadzana palmami, to przyjemne miejsce, by pędzić wieczór. Trogir to miasto z bardzo bogatą historią sięgającą III wieku przed Chrystusem, jeśli jesteś zainteresowany jak toczyły się losy tego miasta na przełomie wieków odsyłam do Bloga „RobiMy Podróże Gohy i Kamila”.

Będąc w Trogirze warto odwiedzić targ, zarówno rybny, jak i ten z lokalnymi warzywami i owocami. Arbuz w Chorwacji jest o niebo lepszy niż ten, który możesz kupić w sklepie w Polsce. Możesz zjeść mandarynki, granaty i figi zerwane prosto z drzewa.

Chorwacja Omiś.

Omiś to małe, urokliwe miasteczko. Spędziliśmy tam cały dzień, na pięknej dużej i szerokiej plaży, otoczonej z każdej strony wysokimi górami. W między czasie korzystając z atrakcji jaką jest ZipLine. Jest to zjazd na linie rozciągniętej nad kanionem i rzeką Cetiną. Z biura, gdzie zakupiliśmy bilety, wyruszacie busem do miejsca oddalonego od centrum Omiša o 3km. Trasa samego już zjazdu ma długość ponad 2km i składa się z 8 lin. Najdłuższa lina ma 700m, a najwyższy przejazd jest 150m nad ziemią. Maksymalne obciążenie tyrolki na jedną osobę to 130kg. Koszt tej atrakcji to 400Kn za osobę, ale przy większej ilości osób polecam negocjować cenę, Nam udało się uzyskać 5% rabatu. Widoki przepiękne i niezapomniane przeżycie gwarantowane. Wskazówki jakie uzyskacie od organizatorów, to konieczność posiadania wiązanych butów oraz wody do picia. Po więcej informacji odsyłam Was do strony zipline-croatia.com.

Chorwacja Szybenik.

Park Narodowy Krka.

Park Narodowy Krka znajduje się w niedalekiej odległości od miejscowości Szybenik. Wejście do Parku Narodowego Krka kosztuje 110 kun dla dorosłych na cały dzień. Jeśli chodzi o wejście do parku, można dostać się tam na dwa sposoby: od miejscowości Lozovac oraz od miejscowości Skradin. My dotarliśmy do Parku z miejscowości Skardin, gdyż w cenę biletu wliczony jest rejs statkiem, podczas którego można podziwiać piękne widoki. Jeśli wybierzecie dojazd do parku od miejscowości Lozovac, to do bram parku dojedziecie autokarem wliczonym w cenę biletu. Zatem sami widzicie, że rejs statkiem jest bardziej atrakcyjny.

Cały park zajmuje powierzchnię 109km kwadratowych. W parku możecie podziwiać zapierające dech w piersiach wodospady na rzece Krka. Otaczać Was będzie piękna roślinność z każdej strony, bo na terenie parku występuje ponad tysiąc gatunków roślinnych. Park sam w sobie to urokliwe miejsce, jest tam wyznaczona trasa do spacerowania, która prowadzi przez kręte ścieżki i liczne mostki i kładki, wokół otoczone zielenią i szumem wody z każdej strony. Jest jeden główny, duży wodospad i niezliczona ilość mniejszych wodospadów. Miejsce jest naprawdę warte odwiedzenia, jeśli ktoś lubi obcować z naturą. Jedyny minus, to tłumy ludzi, jest dość tłoczno na szlaku spacerowym

Szczegółowe ceny biletów, kursu statków, godzin otwarcia w zależności od pory roku znajdziesz na stronie Parku.


 

 

Chorwacja Rent a boat.

Najpiękniejsza atrakcją tego wyjazdu dla mnie był dzień spędzony na Łodzi i otwartych wodach Morza Adriatyckiego. Podczas wieczornego spaceru po Trogirze, wstąpiliśmy do portu, gdzie zacumowanych  jest dużo łodzi do wynajęcia. Załatwiliśmy formalności i kolejnego dnia już mogliśmy płynąć. Pierwszy raz pływałam taką łódką motorową, ale powiem Wam, że czuć wiatr we włosach, kiedy fale podbijają łódkę do góry, a ona mknie przed siebie, to niesamowite uczucie. Pływaliśmy w okolicach Trogiru, opłynęliśmy wyspę Ciovo dookoła, w drodze powrotnej podziwiając linię brzegową Splitu z perspektywy wody. Odwiedziliśmy również miejsce zwane Blue Lagune i jak sama nazwa wskazuje woda była tam błękitna i mimo głębokości dostrzec można było bez problemu dno. Nie obyło się bez zarzucenia kotwicy i kąpieli oraz skoków do krystalicznie przezroczystej wody.