Spacer zimą

W Warszawie zawitała w styczniu dość sroga zima, spał śnieg i miasto zrobiło się przyjemnie białe. Wolny dzień warto zatem było wykorzystać na długi spacer zimą. Mimo mrozu, spacer to dobra alternatywa dla zdrowia i dobrego samopoczucia, zarówno w parze jaki i samemu. Ja często spaceruję w pojedynkę, zapytasz pewnie dlaczego? Mam bowiem wtedy czas na to, by zwolnić i pomyśleć. Na co dzień robię zwykle wszystko w pośpiechu, szybki marsz do samochodu, bez rozglądania się na boki, szybka trasa do pracy, potem z powrotem, zakupy, czasem jakaś aktywność i biegiem do domu, bo dzień już się kończy. Jest to działanie na podstawie wypracowanych nawyków, na zasadzie autopilota.

Kiedy mogę pozwolić sobie na spacer, wtedy wyłączam automatyczne myślenie i pośpiech. Spaceruję uważnie, rozglądając się wokół, starając się zauważyć każdy szczegół, który mnie otacza, który mijam po drodze. Dzięki uważności mogę widzieć świat takim, jaki jest, zamiast postrzegać go przez pryzmat swoich oczekiwań, pragnień czy lęków. Uważność przywraca mnie do pełnej świadomości, kiedy zaczynam działać zbyt schematycznie.

Ćwiczenie:

Teraz Twoja kolej, możesz iść na uważny spacer (nie koniecznie zimą), lub po prostu usiąść i odpowiedzieć sobie na pytanie: Czy kierują Tobą codzienne rutynowe czynności? Czy zwykle chodzisz szybko, by jak najszybciej dotrzeć do celu, i nie zwracasz uwagi na to, co Cię otacza i spotyka po drodze? Czy wydaje Ci  się, że działasz automatycznie, bez świadomości tego co robisz?

Uważność

Uważność pozwoli Ci zrozumieć, że Twoje myśli to jedynie myśli, a nie rzeczywistość. Często autopilot nie pozwala się cieszyć w pełni tym co mamy na wyciągnięcie ręki, gdyż działasz bez zastanowienia, na zasadzie wypracowanych nawyków czy też przyzwyczajeń. Dzień płynie za dniem, a Ty jakby nie wykorzystujesz mijającego czasu, żyjesz jakby obok, takie życie nie ma głębi? Nie dostrzegasz tego, co Cię rzeczywiście otacza. By uwolnić się od natłoku myśli, oczekiwań, planów rodzących się w głowie w każdej sekundzie, warto się zatrzymać i spróbować dostrzec to, co rzeczywiście istnieje. Warto się na tym skupić, zrozumieć, przeżyć świadomie, tak żeby zapamiętać.

Spacer zimą zatem to fantastyczna sprawa, nie tylko jako aktywność fizyczna, ale też jako okazja do spróbowania swoich sił z uważnością.

Koniecznie podziel się z nami swoimi przemyśleniami po zimowym spacerze. Co zauważyłaś, czego może wcześniej nie udało Ci się dostrzec?

Nie zapomnijcie przy minusowych temperaturach na zewnątrz używać kremu do twarzy, który ochroni waszą skórę przed mrozem. W kalendarzu adwentowym L’Occitane znalazłam właśnie krem do twarzy z masłem shea, który sprawdził się znakomicie.

 

  • Spacerki są u nas na początku dziennym. Chociaż czasami są to tylko szybkie wyjścia i po drodze zaliczane zakupy, to staram się też dbać o te „wolne.” Gdzie cieszymy się lasem, coś przykuje naszą uwagę 🙂

    • Swoją drogą to fajne uczucie, skupić uwagę tylko na jednej rzeczy 🙂

  • Pingback: inspiracje styczeń 2017 - Blog. Slow life. Inspiracje. Warszawa.()

  • per koz

    Warto się czasami zmobilizować i gdzieś wyskoczyć. Można „naładować baterie” na cały tydzień.

    • Dokładnie, a szczególnie kiedy ma się piękną naturę na wyciągnięcie ręki 🙂