Ulubieńcy Kosmetyczni

W Grudniu moi ulubieńcy kosmetyczni prezentują się następująco:

  • Żel do mycia twarzy Clinique Liquid Facial Soap Mild. Fajny i skuteczny, nie podrażnia, za to zmywa dokładnie resztki makijażu, ma delikatny zapach. Jest to jeden z trzech kroków Clinique (3-step Skin Care System). Mój produkt to miniaturka, w związku z czym, podróżował ze mną na Świąteczne wyjazdy rodzinne i sprawdził się dobrze.
  • Krem nawilżający Clinique Dramatically Different Moisturizing Cream. Według mnie to dość bogaty krem, mocno nawilżający, wart swojej ceny. Na początku myślałam, że się nie polubimy, bo miałam wrażenie,  że słabo się wchłania i jest za ciężki, ale teraz wypracowałam sobie swój sposób współpracy z tym kremem i bardzo się polubiliśmy. W okresie zimowym sprawdza się świetnie, używam go na noc, wchłania się powoli, ale rano skóra jest widocznie odżywiona i nawilżona.

  • Róż do policzków Clinique Blushing Blush Powder Blush. To jest prawdziwy hit! Piękny różowy odcień w chłodnej tonacji. Róż bardzo delikatny, można potęgować efekt poprzez nałożenie kilku warstw, aż do osiągnięcia pożądanego efektu. Róż jest trwały i bardzo łatwy w aplikacji. Mój to kolor Smoldering Plum. Uwielbiam go. Nie zawiera błyszczących drobinek, ani brokatu.

  • Balsam do ust EOS – to mój ulubiony balsamy do ust. W grudniu wybrałam sobie ten w czerwonym opakowaniu, o zapachu owoców letnich.
  • Tusz do rzęs Rimmel ScandalEye. Tusz sprawdza się doskonale, nie skleja rzęs, nadaje piękny czarny kolor, pogrubia i wydłuża, no i ma przystępną cenę.

  • Krem CC Burjois. Jak sama nazwa wskazuje, jest to lekki krem, delikatny o słabym kryciu, bardziej służy do wyrównania kolorytu, choć też nie w przypadku mocnych przebarwień. Dla mnie na chwilę obecną idealny na co dzień.

  • Perfumy Roberto Verino, jest to mój ulubiony zapach już od dłuższego czasu. Więcej na temat tego zapachu znajdziesz TU